czwartek, 14 lutego 2013

Rozdział 1

Gdy wylądowaliśmy na lotnisku w Madrycie była już noc , chociaż było ciepło tak jak w Polsce w dzień . Pod lotniskiem czekała już taksówka , która zawiozła nas pod wielką willę rodziców. Ponieważ było już późno pierwszą noc miałam spędzić tam. Obudziłam się o 13 , wygrzebałam z walizki jakieś ciuchy , poszłam pod prysznic , ubrałam się i po 30min byłam na dole. Z kuchni dobiegał zapach naleśników. Ucieszyłam się bo mama robi najlepsze na świecie. Po śniadaniu od razu postanowiłam pojechać do nowego mieszkania żeby się rozpakować i mieć to z głowy. Tata wynajął specjalne auto do moich bagaży a my pojechaliśmy czarnym BMW taty. Zajechaliśmy pod wysoki szklany wieżowiec w którym znajdowało się moje mieszkanie. Byłam strasznie podekscytowana bo jeszcze go nie widziałam , wiedziałam tylko , że ma 140 m2. Gdy weszłam do mieszkania się zachwyciłam. Mieszkanie miało czarną podłogę i meble a dodatki były żółte , czerwone i niebieskie. Było totalnie w moim stylu. Po mimo że podłoga i meble były czarne nie było ponuro ponieważ dużo światła wpadało poprzez okna które robiły jako ściany. Najbardziej podobał mi się salon , był to największy pokój. Na środku stała wielka narożnikowa kanapa przed nią znajdował się czarny szklany stół a w ścianie była wbudowana wielka plazma i nad nią było wielkie realowskie graffiti  o którym zawsze marzyłam.

-i jak Ci się podoba - zapytał tata
-jest przepiękne-odpowiedziałam po czym się na niego uwiesiłam
-Ja Cię teraz zostawiam bo muszę iść do firmy , przyjdź jutro do nas na obiad :)-po czym wyszedł
Tata miał bardzo mało czasu i ciągle przesiadywał w firmie , ale mimo tego bardzo troszczył się o rodzinę i każdą wolną chwilę spędzał z nami.
Gdy zostałam sama więc włączyłam Ac/Dc na full , zaciągnęłam walizki do mojej garderoby i zaczęłam rozpakowywanie. Robotę skończyłam dopiero po 4 godzinach ale efekt mi się bardzo podobał . Po lewej stronie miałam wszystkie ciuchy do noszenia na co dzień , na wprost były buty i fullcapy a po prawej wisiała moja kolekcja różnych klubowych koszulek , dresów , spodenek i cała masa korków i butów do ćwiczeń. Następnie poszłam oglądać TV leciał akurat mecz Juventusu z Fiorenitną . Około 22 położyłam się na moje wielkie wodne łóżko nad którym była wielka naklejka w kształcie herbu Realu. Zasnęłam od razu , bo byłam strasznie zmęczona. 
Willa rodziców :) 
Wieżowiec w którym jest mieszkanie .
 Nie mogłam znaleźć odpowiedniego zdjęcia mieszkania więc zostawiam to waszej wyobraźni :P

_________________________________________________________________________________Jest 1 rozdział , na razie jest strasznie nudno i nie ma dialogów ale myślę że jeszcze jeden rozdział i akcja się rozkręci . Jak ktoś to czyta to prosiłabym o komentarze , krytyka jest mile widziana :) Następne rozdziały postaram się aby były dłuższe . Pozdrawiam :D

środa, 13 lutego 2013

Prolog

Mój tata miał firmę , która miała oddziały nie tylko w Polsce ale i w Europie. Ojciec postanowił przenieść bazę firmy do Madrytu , co wiązało się z przeprowadzką . Nie byłam z tego zadowolona bo miałam tutaj przyjaciół. Jeden plus był taki że bardzo lubiłam Hiszpanię i Real Madryt. W sumie miałam już te 24 lata i mogłam zostać w Polsce , ale chciałam zapomnieć o Arku. Arek to mój były myślałam , że to ten jedyny ale okazało się że mnie zdradzał z jakimś plastikiem. Więc postanowiłam że jednak wyjadę z rodzicami a przyjaciół będę często odwiedzała. Z tatą ustaliliśmy ze kupi mi mieszkanie bo przecież nie będę mieszkać z rodzicami i po obronie magisterki się przeprowadzamy. Rodzicom też taka opcja odpowiadała ponieważ w jakimś stopniu będą mogli mnie kontrolować. A że studiuję hiszpański łatwiej mi będzie się zadomowić. W sumie jak to sobie przemyślałam nie mogłam się już doczekać :D

Bohaterowie

Zuzia Brychcy , zwykła dziewczyna , córka bogatego biznesmena ale mimo tego jest skromna jej pasją jest piłka nożna , uwielbia oglądać mecze i grać z kumplami . Jej ulubione drużyny to Real Madryt i Arsenal :D

Piłkarze Realu Madryt :D

Hejka

Postanowiłam napisać swoje opowiadanie, ten pomysł miałam już od dawna i dziś postanowiłam go z finalizować :D Miałam dwie opcje tego opowiadania jedna miała być jeszcze z raperami ale wybrałam tę pierwszą. Może kiedyś napiszę tę drugą :D Mam nadzieję że chociaz ktoś to będzie czytać :P